Wspinanie się

by Bad

Kolejna rzecz niby infantylna, jednak wiem jak trudno początkującym wdrapać się na mur (znam to z własnego doświadczenia). Oczywiście wspinanie się wymaga pewnej siły mięśniowej, jednak część roboty w niektórych przypadkach wykona za nas momentum.
Najlepszym i najpopularniejszym sposobem wspinania się na ściany jest, tzw. przez nas pop climb, w którym to odbijamy się od ściany (nazywamy to odpopnięciem), aby dosięgnąć krawędzi. Nabiegamy więc na ścianę jak przy pop vaulcie z tą różnicą, że oczywiście po złapaniu krawędzi nie przerzucamy nóg na drugą stronę. Możliwe jest jeszcze złapanie krawędzi w stylu cat leap(patrz tutoriale) po aerialnym przemieszczeniu w płaszczyźnie horyzontalnej, a także "na Lare Croft"(stajemy pod krawędzią, podskakujemy i łapiemy jej). Bez względu na sposób "chycenia", faza wspinaczki jest podobna w każdym z wymienionych przypadków.
Jak najbardziej wykorzystując pęd, staramy się podciągnąć tak, aby zobaczyć szczyt przeszkody. Trzymajac się krawędzi, można oczywiście wykonywać dalej kroki w górę, co ułatwi nam z pewnością podciągnięcie.
Tutaj już rzecz, którą trzeba sobie wyćwiczyć. Przerzucamy przedramię jednej ręki na szczyt przeszkody (można tu odepchnąć się nogą, aby ułatwić sobie ten manewr). Przy pierwszych próbach możemy (o ile oczywiście to możliwe), złapać drugiej strony murka.
Teraz, w zależności od naszej siły i techniki, opierając się na przedramieniu ręki na szczycie kładziemy przedramię drugiej ręki, lub też kładziemy całą dłoń i prostujemy rękę.
Bez względu na wykorzystaną technikę w końcu znajdziesz się na szczycie opierając się na 2 lub 1 prostej ręce. Teraz wspięcie się nie stanowi już żadnego problemu. Jeśli z drugiej strony jest spad, aby dodatkowo zakozaczyć możesz zrobić two-handed ze zwisu. Gdy opanujesz już ta technikę, zabierz się do uczenia tej.



Powrót