Skok z wysokości

by Bad (na zdjęciach Mati)

To podstawowa umiejętność, jaką należy wyrobić sobie podczas treningów. Wielu ludzi zaczyna swoją przygodę z parkourem od skoku z jakiegoś wysokiego miejsca. Wg mnie nie jest to dobry pomysł, zwłaszcza, jeśli twoje nogi nie są bardzo mocne. Chyba lepiej odkryć swoje granice bez żadnych urazów niż ze skręconą nogą. Są 3 podstawowe typy lądowania: normalne, na spidera i z rollem. Tutaj opiszemy normalne, preferowane przeze mnie. Każdy może oczywiście wykonywać je na własny sposób i jak mu jest wygodniej.
Opis skoku może i jest infantylny, jednak nie jest to taka łatwa sprawa jak się może wydawać. Najpoważniejszym przeciwnikiem jest strach. Nie należy z nim walczyć na siłę, bo może się to skończyć spanikowaniem w locie i poważnym urazem po nieudanym lądowaniu. Jeżeli boisz się skoku z jakiejś wysokości, najlepiej jest najpierw "spuścić się" stamtąd na ziemię. Potem skocz kilka razy z pozycji kucącej lub, jeżeli wciąż się boisz, z siedzenia na krawędzi.
Ze strachem nie należy walczyć na siłę. Jeżeli jest zbyt silny, lepiej sobie odpuścić. Jeśli jednak jesteś pewnien, że dasz radę, musisz zrobić to przeciwko sobie. Nie jest to łatwe, gdy jednak już się zdecydujesz, zachowaj zimną krew i nie daj się zachwiać w locie, bo odbije się to na twoim lądowaniu. W locie nie przykurczaj zbytnio nóg. Skieruj palce nóg nieco w dół, ponieważ to na tej części stopy będziesz lądował.
Zaraz po uderzeniu w ziemię ugnij kolana, nie wykonuj jednak przysiadu. Twoim celem jest przejście jakby do pozycji "na czworaka". Ugięte ręce kładziemy na zewnątrz nóg. W tym momencie górne kończyny przyjmują część impetu uderzenia, jednak jest ona niewielka, bo większość zamortyzowały nogi. Z im większej wysokości skaczemy, tym bardziej się "kłaniamy" (Krzysiu nazwał to lądowaniem na allaha :). W przypadku spidera uginamy nogi na boki i w przestrzeni powstałej po usunięciu dolnych kończyn umieszczamy ręce (po prostu kładziemy ręce między nogami :). W tym systemie istnieje możliwość bolesnego przygniecenia kciuka.
Teraz, jeśli to konieczne, odbij się z nóg i rąk do przodu i staraj się wykonać kilka kroków w przód tak, jakbyś startował z pozycji dolnej do biegu. To rozproszy resztę energii potencjalnej i pozwoli w miarę płynnie biec dalej.



Powrót